Wyzwanie kierownika – zwalnianie pracowników
admin | Luty 11, 2009 | 9:28W obecnych czasach spotykamy się szczególnym nasileniem negatywnych zjawisk na rodzimym rynku pracy. Postępujący
kryzys finansowy rozlewający się na inne dziedziny gospodarki, jak fala tsunami
uderza w coraz to nowe branże gospodarki, i chociaż wszyscy mają świadomość
koniunkturalności w gospodarce to wiele firm stanie przed dylematem
zredukowania swojego personelu aby przetrwać.
Zasoby ludzkie powszechnie uważane za najcenniejszy element każdej organizacji, często w takich sytuacjach są
traktowane w sposób przedmiotowy i z brakiem szacunku. Takie zachowanie choć
pozwala na szybkie zmniejszenie kosztów w dłuższej perspektywie niszczy
wizerunek firmy jako odpowiedzialnego pracodawcy, który potem bardzo ciężko
odbudować.
Badania przeprowadzone na zwalnianych
pracownikach mówią, że aż 70% [LU1] osób zwolnionych nie poleciłoby swojej byłej firmy
jako wiarygodnego pracodawcy. Według badań psychologicznych na temat skali
stresu zwolnienie z pracy to jedna z trzech najsilniejszy sytuacji stresowych,
wyprzedza je jedynie śmierć bliskiej osoby, rozwód i pobyt w więzieniu. Dlatego
tak ważne jest zadbanie o to aby rozstanie z pracownikiem nie pozostało
przykrym doświadczeniem dla żadnej ze stron.
W książce „Winnig” Jacka Welsha jest przedstawiona
klasyfikacja trzech powodów które są przyczyną zwalniania pracowników
* Naruszenie
zasad, które obowiązują w firmie w tym wszelkie kradzieże i oszustwa
* Zwolnienie z
powodu braku efektywności, permanentne nie realizowanie celów stawianych przed
pracownikie
* Zwolnienie z
powodu spadku koniunktury gospodarczej
Na podstawie tej klasyfikacji widać jasno, że jedynie w jednym ostatnim przypadku to pracownik nie ponosi winy za
zwolnienie
Problem jest o wiele szerszy ponieważ
sposób zwalniania pracowników uderza nie tylko w tych którzy odchodzą z
organizacji, pozostawia on wpływ także na menadżerze wykonującym tę przykrą
funkcję jak również przede wszystkim na tych którzy ocaleli-pozostałej części
zespołu. Od ich efektywności będzie zależało to czy firma odbije się od dna czy
poniesie klęskę. Idąc dalej żle poprowadzona redukcja etatów rozchodzi się jak
krąg fali powstały przez wrzucenie kamienia do wody rozchodząc się po całej
powierzchni. Pod koniec stycznia 2009 jadąc przez centrum Warszawy ul. Kruczą
zobaczyłem grupę demonstrantów wymachujących prowizorycznymi transparentami
zrobionymi z prześcieradeł z hasłami chcemy pracować itp.
Zabezpieczała ich grupa policji, karetki
pogotowia. Ponieważ było to w pobliżu ministerstw pierwsze skojarzenie to, że
znowu jakaś kolejna manifestacja dotycząca emerytur lub innych uprawnień.
Jakież było moje zdziwienie gdy zorientowałem się że są to zwolnieni pracownicy
banku R………… pikietujący pod jego siedzibą. Przyczyną ich tak silnie
eksponowanej frustracji była forma zwolnienia. Dla mnie osoby postronnej nie
związanej w żaden sposób z Bankiem R. co stawia mnie w pozycji ich
potencjalnego klienta, pierwszym skojarzeniem jest żal i solidaryzowanie się ze
zwolnionymi osobami.Taka demonstracja mogła być zobaczona przez miliony Polaków dzięki środkom masowego przekazu. Za jakiś czas w naszej
skrzynce otrzymujemy list z propozycją atrakcyjnej oferty skorzystania z usługi
finansowej z logo banku R……. moim pierwszym skojarzeniem z nimi będzie
demonstracja zwolnionych pracowników co spowoduje, że ulotka wyląduję w koszu. Jeżeli
moją reakcję pomnożymy przez tysiące innych osób mających podobne skojarzenie
los organizacji może być przesądzony.
I takie przykłady możemy mnożyć, dlatego
zwalniając pracowników warto kierować się trzema zasadami, których złamanie
może być bardzo kosztowne:
* Nie zaskakuj
* Nie zwlekaj
* Nie upokarzaj
Patrząc na grupę demonstrantów zadałem sobie pytanie co tak naprawdę spowodowało ich wzburzenie ? Co powoduję, że u
ludzi uruchamia się poczucie krzywdy oszukania a nawet wykorzystania. Już od
chwili rekrutacji pracownika cała machina organizacji ukierunkowana jest na
związanie pracownika z firmą. Po pewnym czasie firma jest uważana za drugi dom
a dla niektórych zastępuje rodzinę. Im bardziej pracownicy są związani z firmą
tym trudniej im się z nią rozstać.
Z moich doświadczeń wynika, że ludzie najbardziej oporują zmianą gdy są przez nią
zaskakiwania, dlatego warto na bieżąco informować pracowników o stanie firmy. Jeżeli pracownicy będą mieli świadomość pogarszających się
prognoz finansowych to jest duże prawdopodobieństwo, że zwolnienia zostaną
odebrane jako oczekiwane przez nich następstwo. Jeżeli zwolnień nie będzie ich
motywacja wzrośnie bo pokaże, że pracodawca nie poświęcił ich stanowisk w imię
zysku.
Sylwester Pietrzyk
mgr Prawa i Administracji



