Przywództwo jako czynnik trwałego rozwoju i zwycięstwa firm” wg. Jima Collinsa cz. 3
admin | Lipiec 27, 2008 | 11:14Jeden z kluczowych aspektów decydujących o sukcesie firmy to jej wrażliwość na pojawiające się rewolucyjne zmiany technologiczne. Zjawisko to opisuje pod nazwą „technologicznego turbodoładowania”. Zmiany są stałą częścią naszej rzeczywistości. Firmy które wydobyły się z przeciętności i weszły na drogę do doskonałości, potrafiły przystosować się do tych zmian i przetrwać je[1].
Kluczem do odniesienia sukcesu w tym obszarze według Collinsa nie jest samo postawienie sobie pytania jaka jest rola danej technologii a sposób podejścia do niej. Można stosować technologię ze strachu, że inni już ja mają a my jesteśmy w tyle, lub dla samego z niej korzystania. Jeżeli zaś zgodnie z zasadą jeża zastosujemy technologię która wesprze nasze działania w obszarze np. CRM. Z punktu widzenia rozwoju banków najważniejsze dla nich jest zdobywanie nowych klientów i utrzymywanie już pozyskanych[2]. Do sprawnego przeprowadzenia tego procesu potrzeba turbodoładowania technologicznego w postaci sprawnie działających narzędzi IT w obszarze CRM. Badania przeprowadzone w Polsce przez PricewaterhouseCoopers mówią, że w przypadku klienta rutynowo odwiedzającego placówkę banku zaledwie 88% respondentów dysponuje historią klienta dotyczącą określonego produktu, 60% posiada dane o różnych produktach w ramach jednostki budżetowej, a tylko 30% historią klienta w ramach całej organizacji. Co więcej zaledwie 50 % ma dostęp do profilu demograficznego klienta w czasie rzeczywistym[3]. Jeżeli doradca klienta nie ma dostępu do wielu kluczowych informacji na temat siedzącego przed sobą klienta, bardzo trudno jest mu zaproponować usługi, które by zoptymalizowały jego korzyści. Sprzedaż zaczyna odbywać się pod presją realizacji targetu sprzedażowego. Oferta jest zbyt ogólna i nie zawsze spotykająca się z potrzebami klienta co powoduje wysoki odsetek odmów zakupu usług. Konsekwencją tego jest utrata motywacji przez doradcę i dużo mniejsza skuteczność.
To na co zwraca uwagę Collins, to aby właściwie zastosowana technologia przyczyniała się do zwiększenia tempa przemian jednocześnie nie pozostając w sprzeczności z zasadą jeża. Poza tym tka naprawdę technologia ze względu na jej masową dostępność nie decyduje o przewadze firmy gdyż jest ona równie łatwo dostępna zarówno dla niej jak i jej konkurentów. Kluczowy jest jej sposób wykorzystania. Ponadto jak historia biznesu pokazuje nam, że nawet ci, którzy piersi wdrożyli pewne rewolucyjne technologie nie uchronili się przed upadkiem. (Kto dziś korzysta z przenośnego komputera OSBORNE). Zauważa się wręcz pewien schemat, że następcy okazują się lepsi od tych, którzy przetarli szlaki[4].
Podsumowując kwestie technologicznego turbodoładowania kluczem do sukcesu w tym obszarze nie jest wprowadzanie zmian aby nie pozostać w tyle. To co odróżnia firmy wielkie do dobrych to potrzeba tworzenia i wewnętrzny przymus do osiągnięcia doskonałości dla niej samej. Takie reakcje są przemyślane i twórcze wykorzystują cały potencjał organizacji. Amerykanie takie podejście powolnego rozpędzania się w stosowaniu nowych technologii zawierają w haśle „pełzaj…idź ….biegnij….”
„ Koło zamachowe i spirala klęski”
Autor porównuje rozwój firmy do ogromnego koła zamachowego. Każdy wie, że takie koło jest ciężko uruchomić, jednak rozpędzone będzie z łatwością dało się rozpędzać do coraz to większych obrotów. W pewnym momencie wielkość koła i tempo obrotów zaczyna działać na nasza korzyść. No dobrze a kto powie, które z pchnięć uruchamiających koło było najważniejsze ? nie ma dobrej odpowiedzi, każde pchnięcie w jakiś sposób© przyczyniło się do wejścia na tak wysokie obroty.
Podczas transformacji firm z dobrych wielkie również nie ma jakiegoś jednego posunięcia, które powoduje, że nagle firma zmienia się i odnosi sukces. To konsekwentne i stanowcze popychanie firmy w kierunku oczekiwanej zmiany było źródłem sukcesu. Jeżeli przekonamy ludzi do zmiany to oni w znakomity sposób zaangażują się i wesprą nasze dążenia, będzie to dla nich oczywiste. Ludzie chcą być częścią zwycięskiego zespołu i chcą mieć swój wkład w osiąganie konkretnych rezultatów.
W procesie zmian organizacje są często pooddawane presji krótkoterminowych wyników co staje się pokusa odstąpienia z wybranej drogi. Jednak tylko konsekwentne dążenie od wybranego kierunku staje się kluczem do sukcesu.
W przeciwieństwie do firm, które odniosły sukces, pozostałe zamiast planowo wprowadzać zmiany, wdrażały je głośno z wielkim aplauzem ab zmotywować ludzi od działania. Firmy te szukały jednego skutecznego pchnięcia aby uruchomić wielkie koło zamachowe. Przyczyna przegranej jest też to , że nowy lider usiłuje zatrzymać już uruchomione koło zamachowe, lub nawet popychać je w odwrotnym kierunku.
Transformacja wielkich firm nigdy nie jest efektem jednego elementu(nie da się uruchomić wielkiego koła jednym pchnięciem). Jeżeli zaś się będzie cały czas popychało firmę w kierunku zmiany to w końcu nabierze ona tempa do zmiany. Ponadto ja powiedział J. Welch „..firma przetrwa i dzięki temu co się stało, w ostateczności stanie się silniejsza…[5]Jeżeli firma próbuje osiągnąć przełom bez procesu konstruowania to zwykle się to dla niej kończy klęską. Prowadzi on do rozczarowujących wyników, które pociągają za sobą reakcje bez zrozumienia a konsekwencji do nowych kierunków, programów lub wydarzeń.
W podsumowaniu swej teorii Collins głosi, że wielkie przedsiębiorstwa nie istnieją jedynie aby zapewnić zysk akcjonariuszom. Zyski i pieniądze nie są ich celem lecz są jak krew i woda dla zdrowego organizmu, są niezbędne do życia, choć nie są celem. Podobnie przyjęta przez Bank Pekao strategia jest bliska strategii Josepha E. Stiglitza laureata nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Według niego, celem przedsiębiorstwa jest budowanie trwałej wartości dla wszystkich interesariuszy, czyli nie tylko dla inwestorów, ale także dla klientów i pracowników[6].
Sylwester Pietrzyk
Trener biznesu
[1] „Od dobrego do wielkiego” Jim Collins, Warszawa 2007, str.166
[2] „Skoncentrowanie na kliencie” A. Skawińska „Bank miesięcznik finansowy” nr 04(187) kwiecień 2008, str. 46
[3] „Skoncentrowanie ……………………………………………………..str.47
[4] „Od dobrego…………………………………………….str 177
[5] „Winning znaczy zwyciężać” J. Welch, S. Welch Warszawa 2005 str 188
[6] „”CSR bardziej dojrzały” M. Krasoń „ Manager magazine nr 5(40) Maj 2008 str 32



