Przywództwo jako czynnik trwałego rozwoju i zwycięstwa firm” wg. Jima Collinsa cz. 2
admin | Czerwiec 18, 2008 | 10:01…………………..c.d.
Kolejnymi zagadnieniami „fenomenu przywództwa” podejmowanymi przez Collinsa są:
„Prostota i Koncentracja” nazwana przez niego zasadą jeża.
To co przyczynia się do sukcesu firm i ludzi to według Collinsa przede wszystkim to zmian filozofii wyboru strategii. Instynktownie wybieramy strategię bycia najlepszym, podczas gdy wielkie firmy koncentrują w czym mogą być najlepsze.
Koncepcja ta opiera się na trzech zachodzących na siebie obszarach
- w czym możesz być najlepszy na świecie ?[1]
- Co przynosi korzyści materialne ?
- Co jest twoja największą pasją ?
Jeżeli połączmy te obszary uzyskujemy solidne podstawy do budowania biznesu. Nasuwa się pytanie ale dlaczego zasada jeża ? Autor posługuje się metaforą lisa polującego na jeża. Lis jest zwierzęciem pięknym , postrzeganym jako symbol sprytu, inteligencji, jest myśliwym polującym również na jeże.
Stosuje on różne strategii polowania, zastawia pułapki, podczas gdy jeż jedynie „ryje w ziemi” nory i gromadzi zapasy. Lis rozprasza się na wielu zadaniach, traci energię na ciągle zmieniane strategie i zasadzki, podczas gdy jeż metodycznie i konsekwentnie wykonuje to co do niego należy. To małe kolczaste zwierzątko symbolizuję prostotę działania i koncentrację na celu, ono wie co powinno robić i robi to. Wielcy szefowie są jak jeże.
Przykładem na polskim rynku są firmy medyczne takie jak LUX MED, Medicover, LIM, Centrum Medyczne Damiana. Firmy te rozpoczynając swa działalność na rynku kilka lat temu, głównie koncentrowały się na obsłudze klienta indywidualnego typu VIP. Ich zalążkiem były prywatne gabinety lekarskie i spółdzielnie. Obecnie ich aktywność jest głównie skoncentrowana na usługach powiązanych z abonamentami korporacyjnymi. Liczba klientów abonamentowych ma wzrosnąć w 2008 r. o 30%[2]. Ta koncentracja na klientach abonamentowych a nie na wszystkich klientach skutkuje podniesieniem jakości obsługi oraz wzrostem zysku organizacji.
Podobnie Provident Polska S.A., firm wywodząca się z Anglii rozpoczęła swoja działalność w Polsce w 1998 wprowadzając na rynek nikomu nie znany dotąd tu kredyt pożyczkę z obsługa w domu klienta. Konsekwentne rozwijanie tego produktu pozwoliło w ciągu 3 lat pozyskać ponad 300 tys. klientów rozszerzyć działalność na terenie całego kraju[3].
Zmiana kadry zarządzającej pociągnęła za sobą zmiany, próbowano wprowadzać nowe produkty takie jak katalogi sprzedażowe , pożyczka przez Internet, czy z przelewem na konto. Żaden z tych produktów nie przyniósł firmie takiego zysku jak (home credit). Po przetestowaniu wielu produktów firma obecnie ponownie wraca do koncentracji na tym co robi najlepiej, czyli pożyczce udzielanej w domu klienta.
KULTURA DYSCYPLINY
Powyższe stwierdzenie jest sprzecznością już w samej swojej definicji, czy można zdyscyplinować kulturę ?
Collins zwraca uwagę, że kolejnym genem sukcesu firm jest takie ją kierowanie aby ludzie działali w „w jasno określonych granicami systemami, a w ramach tych systemów zapewniali ludziom swobodę i odpowiedzialność, zatrudniając zdyscyplinowanych pracowników, nie musimy nimi zarządzać tylko systemem”[4]
Zasada ta w połączeniu z zasadą jeża powodowała, że robiono listę rzeczy, które trzeba było robić i konsekwentnie rezygnowano z innych działań.
To co jest fundamentem strategii restauracji Mc Donalds to wręcz obsesyjne podejście do czystości. Restauracje te mają oferować klientom nie tylko szybkie posiłki ale również czyste toalety. To wręcz obsesyjna czystość jest nie docenianym czynnikiem przewagi konkurencyjnej, powodującym, że gdy jesteśmy w nowy dla nas terenie, to jeżeli szukamy czystego/bezpiecznego miejsca na szybki posiłek wybieramy te restauracje a nie inne. Dyscyplina czystości jest tak głęboko zaszczepiona w kulturę firmy, że podobnież szef firmy Ray Croc gdy odwiedzał jakąś restaurację i uznał, że nie jest zbyt czysta sam łapał za mop i sprzątał dając przykład innym[5].
Różnica pomiędzy szefem dobrym a wybitnym polega na tym, że pierwszy osobiście dyscyplinował własną firmę, przede wszystkim dzięki swojej sile, drudzy tworzyli trwałą kulturę dyscypliny.
Przykładem kultury dyscypliny w branży finansowej jest przekazanie pracownikom kompetencji w obszarze udzielanie kredytów pożyczek. Osoby te z jednej strony pracują w oparciu o procedury z drugiej posiadają pewien margines decyzyjności. Podczas podejmowania decyzji kredytowych bardzo łatwo o pomyłkę zarówno przeszacowaniu zdolności kredytowej klienta jaki w udzieleniu mu zbyt małej kwoty. Oba te przypadki psuja relacje z klientem i przyczyniają się do strat firmy. Konsekwentne i zdyscyplinowane stosowanie procedur kredytowych pozwala z pewnością na zmniejszenie strat a klient rozstaje się z nami w poczuciu, że odmowa kredytu nie nastąpiła wskutek „widzimisię „ pracownika a wskutek nie dostarczenia wymaganych praz bank dokumentów czy zaświadczeń.
Z drugiej strony pracownicy szczególnie w firmach parbankowych, posiadają znaczny margines tolerancji w swej decyzyjności co do zdolności kredytowej. Skłania to często aby pod presją realizacji celu sprzedażowego dać więcej robiąc „interes życia”. Czasem się udaje naczesem drogo za to płacimy.
Kultura dyscypliny zabezpiecza firmę przed niepotrzebnym rozpraszaniem się w drodze do osiągania celów biznesowych. I powiemy, że są interesy życia i kto nie ryzykuje nie wygrywa, to typowe lisie zachowanie ma jednak charakter przypadkowy i nie daję się przekuć w żadną regułę.
Stosując kulturę dyscypliny i zasadę jeża mamy duże prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu………
A czy wy w waszych organizacjach stosujecie te zasady ??
Ciąg dalszy artykułu opowie o zasadach technologicznego turbodoładowania i koła zamachowego i spirali klęski…
Sylwester Pietrzyk
Trener biznesu



